Markiz de Sade
Kim był de Sade, wie każdy. Z grubsza: okrutnik, zboczeniec, maniak seksualny. Wyuzdany, owładnięty żądzą. Mało kto sięga po teksty de Sade'a, żeby przekonać się, jak było w istocie. Bogdan Hussakowski robi to za widzów. Na deskach Teatru Nowego w Krakowie oglądać można światową (!) prapremierę "Filozofii w buduarze", która stanowi podobno najpełniejszy wyraz filozofii libertynizmu...


